W niedzielnym spotkaniu 7. kolejki Klasy Okręgowej R-GOL.com Sparta Sycewice zremisowała na własnym boisku 2:2 z Doliną Speranda Niepogledzie. Mecz dostarczył kibicom sporo emocji, bramek i kartek, a obie drużyny podzieliły się punktami.


Przebieg meczu

Już w 21. minucie goście objęli prowadzenie po golu Patryka Wolskiego (0:1). Sparta nie czekała jednak długo z odpowiedzią – jeszcze w pierwszej połowie w 42. minucie wyrównał Paweł Szmytkiewicz (1:1).

Po przerwie gospodarze ruszyli do ataku i w 52. minucie ponownie Szmytkiewicz wpisał się na listę strzelców, dając Sparcie prowadzenie 2:1. Radość nie trwała długo – w 72. minucie wyrównał Bartosz Wolski (2:2).

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie, choć na boisku nie brakowało walki – sędzia pokazał aż 8 żółtych kartek, jedną czerwoną bezpośrednią (dla Michała Pietrykowskiego – Sparta) oraz jedną czerwoną ( po dwóch żółtych ) dla Macieja Turowskiego (Dolina Speranda )


Strzelcy bramek

  • Sparta Sycewice: Paweł Szmytkiewicz (42’, 52’)

  • Dolina Speranda Niepogledzie: Patryk Wolski (21’), Bartosz Wolski (72’)


Składy i zmiany

Sparta Sycewice
Rafał Bobrowski (83’ Mateusz Gałek), Jarosław Cudziło, Krzysztof Kobryn, Damian Kopciński (69’ Igor Chojnowski), Hubert Kudlik, Daniel Libigocki (B), Jakub Mendlewski (63’ Hubert Hapka), Jakub Mondrzewski (55’ Patryk Korewo), Bartłomiej Nałęcz (46’ Donat Adkonis), Michał Pietrykowski (czerwona kartka), Paweł Szmytkiewicz (2 gole).

Rezerwowi: Donat Adkonis, Igor Chojnowski, Łukasz Czubak, Jan Czyż, Mateusz Gałek, Hubert Hapka, Antoni Kichman (B), Patryk Korewo, Kacper Łukaszuk.


Dolina Speranda Niepogledzie
Paweł Ostrowski (B), Krystian Grajczyk (69’ Aleksander Treder), Patryk Kwasigroch, Przemysław Leik, Kamil Pranczk, Adam Spiczak Brzeziński, Wiktor Treder (80’ Jakub Rowiński), Maciej Turowski, Kacper Wereszczyński, Bartosz Wolski, Patryk Wolski (53’ Ilia Kozub).

Rezerwowi: Mateusz Cybula, Ilia Kozub, Mikołaj Łangowski, Krzysztof Oleszkiewicz (B), Gabriel Orłowski, Jakub Rowiński, Krzysztof Świdroń, Aleksander Treder.


Kartki

  • Sparta: Szmytkiewicz, Kobryn, Kopciński, Pietrykowski (dwie żółte → czerwona)

  • Dolina Speranda: Kwasigroch, Leik, Pranczk, Turowski (2 żółte → czerwona)


Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem, który jednak nie zadowala w pełni żadnej z drużyn – Sparta pozostała w środku tabeli, natomiast Dolina Speranda straciła okazję, aby doskoczyć do ścisłej czołówki rozgrywek.

Marcin Rusakiewicz ( trener Sparty Sycewice )

„Remisujemy z zespołem ktory co roku walczy do samego końca o awans do 4 ligi. Cieszy ten punkt z dwóch powodów . Po pierwsze przegrywamy 1 -0 , potrafimy odrobić wynik i wyjść na prowadzenie, po drugie znowu gramy w 10 przez ostatnie 20 minut i potrafimy dowieść wynik 2-2 do samego końca. Był to mecz słaby w naszym wykonaniu, gorsza była tylko trojka sędziowska od nas. Jeszcze nie zdążyło mi się krytykować publicznie arbitrów, natomiast tym razem nie mogę tego zostawić bez komentarza. Najgorsze jest to , że Arbiter tego spotkania po prostu mylił się w większość kluczowych sytuacjach na boisku przez co wypaczył wynik tego spotkania. Niestety ale mylił się na naszą korzyść , na korzyść dla przeciwnika , na niekorzyść dla Nas i na niekorzyść dla przeciwnika. Mam nadzieję że obserwator tego meczu zainterweniuje i wystawi adekwatna ocenę do poziomu sędziowania. Chciałbym zaznaczyć że nie krytykuje innych Arbitrów i doceniam pracę każdego bo zdaje sobie sprawę jak trudny to zawód natomiast ten Arbiter po prostu mam wrażenie że nie lubi piłki nożnej.”

Adam Pietras ( trener Doliny Speranda Niepoględzie )

„Kolejne spotkanie tego pana z gwizdkiem które sędziuje w skandaliczny sposób. Tak było w Ustce w poprzednim sezonie. Mnóstwo prostych błędów z jego strony, niezrozumiałe decyzje, kartki które wprowadzają totalny chaos na boisku. Drugi rzut karny to jakaś żenada, ciężko to nawet skomentować. W obydwu spotkaniach zarówno gospodarze jak i goście byli bardzo niezadowoleni z poziomu sędziowania i to chyba podsumowanie jego pracy na boisku.”

Patryk Korewko ( zawodnik Sparty Sycewice )

Dolina zawiesiła wysoko poprzeczkę w tym meczu musieliśmy dać z siebie wszystko . Czerwona kartka około 60 min nie ułatwiła nam zadania . Zawsze są rzeczy które można było zrobić lepiej ale walki i zaanagażowania do samego końca nikt nam nie odmówi . Fajnie po kilku miesiącach było spotkać dawnych kolegów z szatni mają dobra jakość życzę im powodzenia w następnych meczach.”