Kiedyś Legia przez kilka sezonów z rzędu osiągała fazę grupową Ligi Europy. W 2015 roku, po raz trzeci z rzędu, udało się jej to w decydującej rundzie eliminacji z Zorią Ługańsk pod wodzą Henninga Berga.

 Zacięte spotkania z ukraińskim zespołem były prawdziwym wyzwaniem. W pierwszym meczu w Kijowie Wojskowi zdobyli skromną przewagę po golu Michała Kucharczyka. Jednak nie dawało to pewności, że awans jest już blisko. 

"Nie będziemy bronić zaliczki z pierwszego meczu, byłby to spory błąd" - zapowiadał Dominik Furman.

Rzeczywiście, Legia nie broniła wyniku, a mecz obfitował w pięć goli. Pomimo trzykrotnego prowadzenia gospodarzy, dopiero za trzecim razem Zoria nie zdołała odpowiedzieć golem. Legia dołączyła do Lecha Poznań, stając się drugim polskim zespołem awansującym do fazy grupowej Ligi Europy w sezonie 2015/2016. Dodatkowo, warto dodać, że na meczu obecna była piosenkarka Maryla Rodowicz, dodając uroku temu widowisku.